czwartek, 24 lutego 2011


Herbata budzi zmysły

Im bliżej wiosny tym chętniej weryfikujemy noworoczne postanowienia, z niedowierzaniem spoglądamy w kalendarz i zza okno poszukując ciepłych promieni słońca. W naszej strefie klimatycznej gdzie zima trwa około 90 dni a słońca jest jak na lekarstwo nie trudno o chandrą. Niedobór światła słonecznego prowadzi do spadku produkcji endorfin, hormonów szczęścia. Aby nie dopuścić do obniżenia nastroju warto skorzystać z masażu zmysłu powonienia. Czym jest ów masaż?

To masaż polegający na wprowadzeniu do naszego otoczenia zapachów, które pobudzają i poprawiają nastrój. Nawet śladowe ilości zapachowe potrafią wywołać silnie pozytywnie reakcje organizmu. Cząsteczki związków zapachowych unoszących się w powietrzu wchłaniane w receptorach węchowych bez przeszkód dostają się do mózgu. Od śluzówki nosa do mózgu jest najkrótsza droga względem innych bodźców. Oznacza to,że nasz mózg reaguje już na mikroskopijne ilości zapachowe. Zapach wpływa na reakcje neurofizjologiczną, co objawia się zmianą nastroju. Zapach lawendy i mięty pieprzowej wprowadza nasz mózg w stan alfa, jesteśmy wówczas w stanie pełnej relaksacji, podobnie jak podczas medytacji. Zapach działa rozluźniająco na system nerwowy oraz cały organizm, dostarcza informacji o świecie zewnętrznym, które zostają zapamiętane w postaci emocji.
Tych i innych wrażeń może dostarczyć nam herbata będąca jednocześnie źródłem niewyobrażalnej ilości witamin oraz związków eliminujących zagrożenia cywilizacyjne(wolne rodniki) jak i zapachów, które potrafią przywołać wspomnienia oraz zapomniane obrazy z dzieciństwa.

Olejki eteryczne występujące w herbacie zarówno w zielonych liściach jak jak i w suchej herbacie wraz z licznymi dodatkami tworzą bukiety o niepowtarzalnym aromacie. Zapach róż, miodu, wanilii, jagód, bzu, cynamonu i wielu innym składników, które są źródłem olejków eterycznych, a które wchodzą w skład mieszanek herbacianych tworzą zapachy których poszukujemy. Chętnie powracamy do znanych nam smaków i zapachów, które przenoszą nas do ukochanych miejsc, sytuacji czy zdarzeń. Nie musimy udawać się do spa by otoczyć się ulubionym aromatem, który może podziałać na nas równie stymulująco jak nagroda. Odpowiedni zapach stymuluje wydzielanie się w układzie limbicznym endorfiny, serotoniny i dopaminy, która działa jak przekaźnik naszego mózgowego układu nagrody.

Świeżo zaparzona herbata może się okazać nie lada przynętą dla naszego mózgu. Psycholog Susan Schiffman badająca wpływ zapachu na nasze zachowania stworzyła coś na wzór mapy zapachów w mózgu. Dowodzi ona, że jabłko rozjaśnia nam umysł,jednocześnie zwiększa częstotliwość pojawienia się w naszym mózgu fal alfa; jaśmin wzmacnia koncentrację i poprawia sprawność fizyczną, zaś zapachy korzenne zwiększają skłonność do ryzyka.

Jakby nie spojrzeć na zapachy ukryte w herbatach można śmiało powiedzieć, że działają pobudzająco, wprowadzają umysł w stan alfa relaksując i odseparowując od stresu, a odpowiednie zestawienie olejków ukrytych w mieszance herbacianego suszu może przywołać dawno zapomniane wspomnienie kompotu i ciasta jakie serwowała nasza babcia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz