poniedziałek, 31 stycznia 2011


Termogeneza a zielona herbata

Poza herbatą czarną, zielona jest najbardziej rozpoznawalna na świecie, a już z pewnością najbardziej ceniona pod względem zdrowotnym ze wszystkich znanych odmian. Obniża poziom lipidów( tłuszczy), reguluje procesy trawienne, przyśpiesza wydzielanie toksyn z organizmu.
Szwajcarski naukowiec dr A.Dulloo przeprowadził badania na ludziach w celu zbadania zielonej herbaty pod kątem wpływu na spalanie tłuszczu. We wnioskach jakie pojawiły się po przeprowadzeniu prób z zielonej herbaty naukowiec zauważył, że ci, którzy ją pili spalili 4 % więcej energii w ciągu 24 godzin w porównaniu z grupą, która miała podawane placebo. Dr Dulloo podkreśla znaczący wpływ zielonej herbaty na metabolizm. Zielona spełnia ważne funkcje w procesie odchudzania, podwyższa spalanie tłuszczu. Termogeneza to powstanie ciepła, które wydziela się w trakcie reakcji chemicznych , podczas których z tłuszczu wytwarza się dwutlenek węgla i woda. Skutkiem termogenezy jest zamiana tłuszczu na energię cieplną i jego spalenie, co w efekcie wpływa korzystnie na naszą sylwetkę.
Nic więc dziwnego ,że zielona herbata jest ulubionym komponentem wielu produktów, których celem jest utrata masy ciała.

czwartek, 20 stycznia 2011


Waleczne zalety zielonej herbaty
Znana od tysięcy lat herbata, okrzyknięta została ,,eliksirem życia''. Przez wzgląd na swoje liczne właściwości zdrowotne, do których należy przeciwnowotworowe działanie związków. Herbata, w szczególności zielona zawiera związki polifenolowe typu katechin. Galusan epigalokatechiny (EGCG) którego jest najwięcej, a który jest jednocześnie najaktywniejszym antyoksydantem zielonej herbaty, dwudziestokrotnie silniejszy niż witamina C. Związki polifenole obecne w herbacie zielonej hamują powstawanie naczyń krwionośnych w nowotworze.
Badania wykazały, że picie przynajmniej jednej filiżanki zielonej herbaty dziennie ponad pięciokrotnie zmniejsza ryzyko zachorowania na raka płuc. U palaczy efekt był znacznie silniejszy niż u niepalących. W grupie tej ryzyko raka płuc u osób regularnie pijących zieloną herbatę było 12 krotnie mniejsze niż u tych, którzy nie spożywali tego napoju.
Stężony ekstrakt z zielonej herbaty pobudza produkcję enzymów oczyszczających organizm z rakotwórczych toksyn, a jednocześnie zielona herbata może wspomóc obronę przeciwnowotworową u osób z niskim poziomem enzymów detoksykacyjnych.
Właściwości antynowotworowe związków występujących w zielonej herbacie były przedmiotem wielu badań prowadzonych zarówno na hodowlach komórek, zwierzętach oraz ludziach. W badaniach przeprowadzonych w Chinach jak i w Japonii zaobserwowano, że u kobiet codziennie pijących zieloną herbatę rzadziej występował rak piersi.
Herbata zielona nie jest cudownym lekiem na chorobę nowotworową. Z pewnością nie zastąpi też terapii, może być jednak sprzymierzeńcem w walce z chorobą.

środa, 12 stycznia 2011


Witaminy w koralach żurawiny

Wykorzystywana przez Indian Ameryki Północnej jako barwnik, lekarstwo a także dodatek do potraw stała się za sprawą czerwonych twarzy dobrem narodowym USA. Podawana podczas Święta Dziękczynienia w postaci sosu, jest dosłownie pożerana w świątecznym tygodniu. Szacuje się, że w trakcie obchodów Thanksgiving nasi przyjaciele zza oceanu zjadą około 30 tysięcy ton owoców żurawiny. Od początku lat 90-tych obserwuje się rosnące zainteresowanie tymi owocami ze względu na ich liczne właściwości zdrowotne. Te małe, kwaśne, czerwone jagody żurawiny zawierają witaminy C, A, B1, B2, P, pektyny, błonnik, węglowodany, żelazo, wapń, magnez, fosfor, potas, jod, kwas cytrynowy, chininowy, jabłkowy i benzoesowy.
Wspomniani Indianie poznali dobrze tkwiącą w tych owocach moc, którą sprawdzali wielokrotnie naukowcy potwierdzając np. ,że żurawina poprawia ukrwienie narządów płciowych, zapobiega powstawaniu zakrzepów krwi i rozszerza naczynia krwionośne. Regularne picie trzech szklanek soku z żurawiny dziennie podwyższa poziom dobrego cholesterolu( HDL) we krwi , co ma wpływ na zmniejszenie wystąpienia chorób serca.
Związki roślinne występujące w żurawinie zmniejszają przyczepność bakterii E.coli do ścianek dróg moczowych, jednocześnie zmniejszając ilość tych bakterii w moczu. Sama zaś żurawina obniża poziom pH moczu, dlatego zalecana jest osobom ze skłonnościami do infekcji dróg moczowych w celu zapobiegania nawrotom.
Naukowcy przekonują o regularnym piciu soku z żurawiny, który dzięki obecności proantocyjanów chroni przed chorobami nowotworowymi.
Ponadto wpływa korzystnie na higienę jamy ustnej zapobiegając namnażaniu się bakterii charakterystycznych dla dziąseł i przyzębia.
Sok z żurawiny ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne, jest pomocny w leczeniu menopauzy u kobiet dzięki obecności witaminy P łagodząc napady duszności oraz zaczerwienienia skóry; dobry na awitaminozę oraz przeziębienie; bogaty w błonnik dlatego zalecany podczas stosowania zbilansowanej diety.
Sposobów na oswojenie kwaśnego smaku żurawiny jest wiele. Przerobiona na sok, syrop, dżem lub konfiturę smakuje wybornie. Można ją również mrozić, podawać na surowo, traktować jako dodatek do mięs, surówek, ciast oraz lodów. Polecamy na syropie klonowym jako przekąskę lub zamiennik słodyczy.

piątek, 7 stycznia 2011


Smak i aromat herbaty
Znana od tysięcy lat herbata zawiera wiele związków o złożonym i różnorodnym składzie chemicznym. I tak zebrane liście herbaty, zaraz na świeżo mają inny skład chemiczny niż uzyskana z nich herbata sypka. Jest też prawdą,że herbata gubi w procesie obróbki pewne związki chemiczne występujące pierwotnie w świeżych liściach, ale jednocześnie powstają nowe związki. Herbata zawiera składniki rozpuszczalne, które zresztą w zależności od jakości liści herbaty wpływają na stopień rozpuszczalności suchej herbaty. Grubsze i starsze liście mają mniejszą zdolność ekstrakcji, dlatego też mniej substancji rozpuszczalnych przechodzi do naparu czyniąc go mniej atrakcyjnym smakowo. Wśród związków rozpuszczalnych w herbacie, największy wpływ na smak i aromat naparu mają garbniki, olejki eteryczne oraz pigmenty .

Garbniki
Stanowią od 13-30% suchej herbaty i składają się z taniny, katechin, polifenoli. Obecna w herbacie tanina nadaje jej ostrzejszego smaku, charakterystycznego np. dla południa Azji. Związki garbnikowe herbaty ulegają zmianom, a ich produktem utleniania są chinony mające wpływ na smak herbaty.

Olejki eteryczne
W liściach herbaty znajduje się niespełna 0,08% olejków eterycznych. W składzie olejków eterycznych występujących w suszu herbacianym znaleźć można wiele związków chemicznych znanych,ale i dopiero odkrywanych. Pomimo znacznej utraty olejków w trakcie obróbki herbaty, równolegle powstaje wiele nowych olejków będących mieszaniną bardziej trwałych oraz lotnych, szybciej parujących związków. Zbyt wysoka temperatura, niewłaściwe przechowywanie, przeparzanie herbaty wpływa na jej smak oraz aromat. Aldehydy pojawiające się w olejkach eterycznych zielonych oraz żółtych herbat występują w stanie związania i dlatego w niewielkim stopniu przechodzą do naparu, nie uczestnicząc w sposób znaczący w tworzeniu aromatu herbaty.

Pigmenty
Zabarwienie naparu związane jest ze związkami barwiącymi tearubiginami dającymi kolor czerwonobrunatny i teaflawinami dającymi barwy złocistożółte. Teaflawiny są związkami nietrwałymi, przy słabym utlenianiu przechodzą w tearubiginy.

Na ostateczny smak i aromat herbaty ma wpływ wiele czynników, warunki uprawy, sposób obróbki. Skład chemiczny herbaty również się zmienia, nie jest wartością stałą. Od momentu zbioru do podania herbaty zmiany jakie jej towarzyszą przeobrażają jej smak w bukiet tak różnorodny i charakterystyczny dla danego regionu, ziemi, przetwarzania oraz jakości samych liści, że ostateczny smak jest kwintesencją wszystkich tych czynników.

poniedziałek, 27 grudnia 2010


Nalot z herbaty
W każdej sekundzie na świecie parzy się 15 tysięcy filiżanek herbaty. Bez znaczenia dla omawianej sytuacji jest fakt, czy pijemy herbatę w ulubionym 0,5l kubku, fajansowej filiżance czy czarce. Czasem po wypiciu naparu zauważamy, że na ściankach naczynia pojawił się brązowy nalot. Nawet po wyjęciu ze zmywarki,często brązowe zacieki pozostają na dłużej. Najlepiej wówczas spróbować ręcznie doczyścić intensywnie szorując ściereczką lub gąbką z chropowatą powierzchnią w miejscach zabrudzenia. Wraz z wykonywaną czynnością zadajemy sobie pytanie, skąd ten nalot? Nigdy dotąd nie mieliśmy z tym problemu. Jedną z najczęstszych przyczyn jest woda. Twarda woda, woda przegotowana nawet dwukrotnie lub mocno chlorowana w połączeniu z herbatą zawierającą przeciwutleniacze tworzy na powierzchni naparu charakterystyczną brunatną powłokę. Ten kożuszek może wskazywać na zły stan wody. Jest metalowy, poszarzały, blokuje dostęp do naturalnej barwy pitej herbaty. Z każdym łykiem wypijanej herbaty opadająca warstwa pozostawia brudny nalot na całej długości ścianki naczynia. Trudno wtedy ocenić jakość samej herbaty a jedynie stopień twardości wody. Co zatem możemy zrobić aby sytuacja się nie powtórzyła. Warto zaopatrzyć się we filtr wody, pamiętać o tym by zawsze używać świeżej, natlenionej wody z niską zawartością chloru, fluoru oraz wapnia.

poniedziałek, 6 grudnia 2010


Siła owoców w herbacie
Późną jesienią i zimą nie do rzadkości należą przemarznięcia najbardziej wysuniętych części naszego ciała. Nos, palce stóp, dłoni są najbardziej narażone, dlatego warto zadbać i zaopatrzyć się w ciepłą odzież. Nie tylko zewnętrzne przygotowanie uchroni nas przed zimnem, ale i rozgrzewające działanie naparów owocowych może przynieść zmarzniętym dłoniom upragnione ciepło.
Znane od wieków napary owocowe wykorzystywane są przez klasztornych mnichów, zielarzy oraz kipierów herbacianych jako doskonały środek na rozgrzanie, wzmocnienie odporności oraz element wzbogacający codzienną dietę. Klasykę wśród naparów owocowych stanowi hibiskus, który w początkach lat 50-tych zdetronizował kawę zbożową. Kwiat malwy sudańskiej jest bogatym źródłem witaminy C, wapnia, soli mineralnych, oraz witamin. W połączeniu z licznymi owocami( truskawki, maliny, wiśni, głogu, czarnego bzu, dzikiej róży, żurawiny itd.) kwiatami i ziołami (prawoślazu lekarskiego, płatków róży, kwiatków kocanki, kwiatków rumianku, ostu, nagietka, mięty, melisy, nawłoci itd.) czy warzywami (buraczka, marchewki, zielonego groszku) oraz przyprawami (kardamon, cynamon, czarny pieprz itd.) stanowi niesamowicie bogaty skład dostępny na naszym rynku.
Owoce, które wchodzą w skład naparów są oczyszczane z łodyg, ziaren, pestek, następnie w specjalnie przygotowanych warunkach są suszone (kilka dni) po czym krojone na drobne kawałki. Coraz większą popularnością cieszą się herbaty z dodatkami owoców. Czarne, zielone, czerwone herbaty wzbogacone zostają owocami, które uprzednio poddane zostały procesowi sublimacji pozwalającemu na zachowanie witamin, zapachu oraz koloru i smaku owocu.
Napary owocowe najlepiej przechowywać w ciemnych, szczelnych pomieszczeniach z dala od ziół i przypraw. Dobrze je kupować w mniejszych ilościach tak aby spożyć przed upływem 3-4 miesięcy(chodzi o utratę aromatu).Zalewamy wodą o temperaturze 90 stopni, przy czasie parzenia około 8-10 minut. Podajemy na ciepło lub schłodzone. Dla podkreślenia charakteru można łączyć z alkoholem, sokami lub syropami.
Z takim naparami żadne zimno nam nie straszne.

piątek, 3 grudnia 2010


Turkus w filiżance
Jedna z najbardziej popularnych herbat serwowana w typowych chińskich herbaciarniach. W kulturze chińskiej herbaty, częściowo utlenione herbaty oolong nazywane są dosłownie niebiesko-zielonymi. Proces utleniania waha się od 10% do 70%, tym samym umieszczając herbatę oolong gdzieś pomiędzy zielonymi a czarnymi herbatami.
Oolong zwana ulung, ulong, oolung, wulung lub po prostu niebieską herbatą bądź turkusową jest półfermentowaną herbatą produkowaną w prowincji Fujian i Guangdong oraz w północnej i wschodniej części Tajwanu. Jak donosi jedna z wielu legend myśliwy Wu Liangu z Fujian,podczas polowania zerwał z przypadkowo napotkanego drzewa gałązki, którymi okrył kosz niosący na plecach. Utrudzony łowami, po powrocie do domu zachęcony przyjemnym zapachem jaki wydzielały soki gałązek zaparzył jej liście. W taki oto sposób na część myśliwego, którego nazwisko w miejscowym dialekcie wymawia się wulong (czarny smok) powstała pierwsza herbata turkusowa.
Herbata oolong przechodzi następujące procesy zanim stanie się poszukiwanym smakiem i aromatem:
1.Więdnięcie – na słońcu w celu odparowania nadmiaru wilgoci.
2.Chłodzenie – wygrzanie , zwiędnięte liście przenosi się w chłodniejsze zacienione miejsca.
3.Yaoqing – delikatne podrzucanie liści w celu wykruszenia krawędzi i tym samym zwiększenia powierzchni potrzebnej do utleniania.
4.Chłodzenie i Yaoqing są naprzemiennie, wielokrotnie powtarzane.
5.Shaqing – podpiekanie listków w wysokiej temperaturze.
6.Rouqing – zwijanie listków na kształt nitek lub bryłek.
7.Prażenie w zmiennej temperaturze.
8.Ocena i pakowanie.
Oolongi są herbatami bardzo wydajnymi, dlatego wystarczy zaledwie kilka bryłek, aby po chwili zamieniły się przyjemną plątaninę mokrych listków. Można ją bez obaw zaparzać nawet kilkakrotnie. Smakuje wybornie za każdym razem, a parząc ją metodą gongfu cha dajemy jej szansę na lepsze wydobycie smaku, ponieważ krótkie zalania wodą pozwalają w kolejnych parzeniach na stopniowe rozwijanie się liści. W ten sposób smak uwalnia się proporcjonalnie z każdym kolejnym zaparzaniem.
Przy tych herbatach można zapomnieć o hałasie świata.